rozwiń menu główne

26.06.2020

#jutrobędzie lepiej - Grypsy ukryte w szydłach

Przeżycie niemieckiego obozu koncentracyjnego na Majdanku zależało od wielu czynników. Kontakty ze światem zewnętrznym miały szczególne znaczenie dla podtrzymania sił duchowych i fizycznych więźniów.

Ponieważ możliwość oficjalnych kontaktów była bardzo ograniczona i ściśle kontrolowana, łączność odbywała się także drogą nielegalną. W ten sposób z KL Lublin wychodziła nieoficjalna korespondencja w formie grypsów. Małe skrawki papieru trafiały do adresatów ukryte w odzieży lub narzędziach pracy za pośrednictwem zatrudnionych przy robotach budowlanych w obozie robotników cywilnych.

Listy były dla rodziny i przyjaciół znakiem życia od ich bliskich a dla ruchu oporu stanowiły bezpośrednie źródło informacji o sytuacji za drutami Majdanka. W tym kontekście niezwykłą wartość informacyjną przedstawiają grypsy autorstwa Henryka Jerzego Szcześniewskiego adresowane do punktu kontaktowego Armii Krajowej w Lublinie przy ulicy Przechodniej, którym kierowała Kazimiera Jarosińska zwana „Mateczką” lub „Babunią”.

Henryk Jerzy Szcześniewski ps. Żuraw urodził się w 1910 r. w Terebińcu, przed wojną był nauczycielem w Zamościu i uczestnikiem konspiracji należącym do ZWZ. Został aresztowany przez gestapo w grudniu 1942 r. w Warszawie i osadzony w więzieniu na Pawiaku skąd 18 stycznia 1943 r. deportowano go na Majdanek. Trafił na III pole więźniarskie. Pracował m.in. w obozowej kuchni, kartoflarni, stolarni i pralni. Był zaangażowany w obozowy ruch oporu, zbierał informacje o sytuacji w KL Lublin i przekazywał je na zewnątrz. Funkcję skrytek na grypsy pełniły zaskakujące przedmioty wykonane przez Szcześniewskiego w obozie: szydła, różne pudełka, figurki z cementu i okładki do notesów, które wynosił z obozu jeden z pracowników wolnościowych.

Jerzy Kwiatkowski w relacji opublikowanej pod tytułem „485 dni na Majdanku” pisze:

„Szcześniewski opiekuje się komandem dla nieletnich i pracuje dla kontrwywiadu. Wysyła on obszerne szyfrowane raporty do Lublina. Jest on nadzwyczaj pomysłowy w sposobi ukrywania i przesyłania raportów. Lepi on z cementu różne figurki: słonie, pieski i inne zabawki dla dzieci, w których wnętrzu ukryte są raporty”.

W kwietniu 1944 r. Henryk Jerzy Szcześniewski został wywieziony z KL Lublin transportem ewakuacyjnym do KL Gross-Rosen. Po zakończeniu wojny zamieszkał we Francji, gdzie zmarł w 2002 r.

#jutrobędzielepiej

Po pełnym powiększeniu użyj klawiszy strzałek, aby zmienić obraz oraz klawisza ESC, aby zamknąć powiększenie

  • Powiększ obraz: Henryk Jerzy Szcześniewski ps. Żuraw
  • Pokaż powiększenie powyżej: Henryk Jerzy Szcześniewski ps. Żuraw

Społeczności

polski

english