rozwiń menu główne

22.12.2020

Majdanek. Poeci w pasiakach

Zapraszamy do zagłębienia się w nieco inną perspektywę poznawania doświadczeń obozowych więźniów KL Lublin. Tym razem prezentujemy fragmenty tej trudnej historii zapisanej w ich własnych wierszach. W naszych mediach społecznościowych i na stronie internetowej sukcesywnie zamieszczać będziemy kolejne wiersze w interpretacji aktorów Teatru im. Juliusza Osterwy w Lublinie.

Twórczość poetycka – uprawiana nielegalnie w warunkach wszechobecnego terroru – była dla wyniszczanych fizycznie i psychicznie więźniów Majdanka jedną z form oporu oraz przejawem walki o zachowanie niezależności myśli i uczuć. Niektórzy tworzyli wyłącznie dla siebie. Pisząc w tajemnicy przed otoczeniem, uciekali do innej rzeczywistości, widząc w tym szansę na duchowe ocalenie. Inni traktowali swoją poezję jako sposób na uratowanie współwięźniów przed załamaniem psychicznym. Prezentowane zaufanemu gronu słuchaczy słowa wierszy czy piosenek, zarówno w obozie dla kobiet, jak i dla mężczyzn, przywracały nadzieję i dodawały siły w walce o przeżycie.

Wśród więźniów-poetów znajdowały się takie osoby, jak Pola Braun czy Sławomir Cieślikowski, które profesjonalnym pisaniem zajmowały się jeszcze przed aresztowaniem. Część z nich, jak Krystyna Tarasiewicz i Tadeusz Czajka, zaczęła pisać wiersze na Majdanku, a po wojnie rozwinęła swój kunszt poetycki. Większość jednak tworzyła tylko podczas pobytu w obozie. Więźniowie sięgali po różne gatunki literackie, m.in. lirykę, pieśni, piosenki czy fraszki. Różnorodne były także wątki tematyczne. Obok realiów obozowych odnajdujemy w nich motywy świąt (np. Bożego Narodzenia), przyrody, refleksje o pobliskim Lublinie, a także tęsknotę za wolnością i rodziną. Autorzy, nie dysponując zazwyczaj żadnymi przyborami do pisania, utrwalali swoje dzieła w pamięci. Dopiero po nielegalnym zdobyciu papieru i ołówka, zapisywali zapamiętane strofy. Niektórym udało się w tajemnicy przekazać je bliskim lub organizacjom charytatywnym na zewnątrz obozu. Wiele wierszy jednak zaginęło, zostało zniszczonych podczas likwidacji Majdanka lub nigdy nie doczekało utrwalenia na papierze, a te przekazywane ustnie często ulegały zapomnieniu.

W poezji zza drutów można dostrzec wiele walorów artystycznych. Jednocześnie należy traktować ją jako dokument minionych czasów. Odzwierciedla ona obozową grozę, ludzkie cierpienie, strach, ale też nadzieję na lepsze jutro. Ponadto jest przejmującym świadectwem tego, że ludzie nawet w tak ekstremalnie ciężkich warunkach potrafili zachować człowieczeństwo.

Wybrane wiersze z Majdanka czytają aktorzy Teatru im. Juliusza Osterwy w Lublinie – Jolanta Deszcz-Pudzianowska i Witold Kopeć. #poeciwpasiakach

Wszystkie wiersze zamieszczamy tutaj: http://www.majdanek.eu/pl/pow/majdanek__poeci_w_pasiakach/77

Społeczności

polski

english