Książka pt. „Nr 3273 miał szesnaście lat” Jana Michalaka prezentuje nie tylko losy jego najbliższych w obozie, ale przede wszystkim koszmar Majdanka: apele, przesłuchania, szykany, mordy oraz zacieranie śladów zbrodni. Michalak dużo miejsca poświęca przedstawieniu różnych typów osobowości i postaw w warunkach uwięzienia. Nie szczędzi opisów negatywnych zachowań więźniów funkcyjnych, ale też szczegółowo kreśli sylwetki ludzi, których obóz nie pozbawił silnego kręgosłupa moralnego i którym nierzadko zawdzięczał życie. Obrazuje tym samym, w jaki sposób realia obozowe wpływały na psychikę i postępowanie więźniów.
Wydanie wspomnień Jana Michalaka

8 stycznia 1943 r. gestapo aresztowało w Warszawie Jana Michalaka i jego najbliższą rodzinę. 16-latek trafił na Pawiak, a stamtąd Niemcy deportowali go na Majdanek. 83 lata po tych tragicznych wydarzeniach prezentujemy naszą najnowszą publikację, która ukazuje się przy współpracy z wydawnictwem Prószyński i S-ka. To jeden z najciekawszych zapisów wojennych losów młodego człowieka osadzonego w obozach koncentracyjnych.
Jan Michalak po wojnie chętnie opowiadał o swoich wojennych przeżyciach zarówno obozowych, jak i tych przed aresztowaniem. W 1966 r. w odpowiedzi na konkurs na pamiętniki organizowany przez Państwowe Muzeum na Majdanku złożył swoje wspomnienia pt. „Małolatek”. Opublikowano je w 1969 r. nakładem wydawnictwa Iskry pt. „Nr 3273 miał szesnaście lat”. Oddawana właśnie do rąk czytelników publikacja jest trzecią edycją wspomnień Michalaka.

Jan Michalak urodził się 20 marca 1926 r. w Warszawie. Po zamknięciu szkół przez Niemców brał udział w tajnych kompletach. Następnie uczył się na legalnych kursach przygotowawczych do szkół zawodowych. Podczas edukacji na Wydziale Kolejowym Szkoły Budownictwa Lądowego i Wodnego w Warszawie wstąpił do drużyny harcerskiej. Do zadań jego zastępu należało m.in. zakłócanie seansów filmowych w kinach w myśl hasła „tylko świnie siedzą w kinie”, roznoszenie i rozrzucanie gazetek oraz ulotek, a także udział w szkoleniu bojowym. W nocy z 8 na 9 stycznia 1943 r. został zabrany przez gestapo razem z rodzicami. Wszystkich troje osadzono w więzieniu na Pawiaku w Warszawie, skąd całą rodzinę Michalaków wysłano 17 stycznia 1943 r. do obozu koncentracyjnego w Lublinie, gdzie Jan otrzymał numer 3273.
W KL Lublin Jan stracił ojca. W kwietniu 1944 r., podczas ewakuacji Majdanka, Niemcy wysłali go z grupą więźniów do obozu KL Gross-Rosen. Stamtąd Michalak został deportowany do Leitmeritz. Kiedy Jan powrócił do Warszawy w 1945 r., zamiast rodzinnego domu na Starym Mieście zobaczył gruzy. Nie zastał tam też najbliższych. Dopiero pod koniec 1945 r., w efekcie swoich poszukiwań i wysyłania depesz w różne zakątki świata, otrzymał wiadomość z Polskiego Czerwonego Krzyża, że jego matka i babka żyją i są w Warszawie.
By dawać świadectwo prawdzie i obnażać winy oprawców, Michalak zeznawał jako świadek w procesach niektórych zbrodniarzy niemieckich, w tym podczas najdłuższego procesu załogi KL Lublin w Düsseldorfie w sierpniu 1978 r. Udzielał się w związku byłych więźniów i w Towarzystwie Opieki nad Majdankiem. Zmarł w 2000 r. w Otwocku.
