Zanim 19 kwietnia zamknięto w getcie wtórnym około 8 tys. Żydów, to zaledwie kilka dni wcześniej przesiedlono stąd do miasta mieszkających tam kilkuset Polaków. Jego granice, otoczone drutem kolczastym, wyznaczały ulice Majdanek, Majdan Tatarski i Gromadzka, przy której znajdowała się jedyna brama wejściowa, strzeżona przez niemieckich żandarmów, polskich policjantów granatowych i policjantów żydowskich. Z kolei przy położonej wewnątrz ulicy Rolnej usytuowano najważniejsze instytucje getta. Zgodnie z zarządzeniem władz mogli w nim przebywać wyłącznie Żydzi posiadający dokument legalizujący ich pobyt (J-Ausweis), a więc członkowie Judenratu, policji żydowskiej, kolumn dezynfekcyjnych, a także rzemieślnicy i robotnicy zatrudnieni przez niemieckie firmy i administrację. Od początku panowały w getcie katastrofalne warunki mieszkaniowe i przeludnienie, a niemal połowa z przesiedleńców znalazła się tu nielegalnie. Świadomi tego Niemcy już w nocy z 19 na 20 kwietnia nakazali Judenratowi przeprowadzenie spisu ludności, który stanowił preludium do mającej wkrótce nastąpić selekcji.
Wyznaczenie granic getta




